Moja dojrzała rozkosz

gorąca i seksowna mamuśka w bieliźnie na kanapie

W teorii mam dwadzieścia sześć lat, w praktyce czuję się na siedemnaście, a wszystko to za sprawą mojego nierozgarnięcia życiowego. Fakt mam dobrą pracę – jestem agentem nieruchomości – więc też dobrze zarabiam, ale jedyne co mnie tak naprawdę obchodzi to wyjście na miasto i spędzenie kolejnej upojnej nocy w towarzystwie nowopoznanej kobiety.

Nie ukrywam tego, że kocham kobiety, a bardziej ich ciała, ponieważ jako mentalny siedemnastolatek interesuję się bardziej seksem i rozkoszami niż stałym związkiem. Nie lubię nudy dlatego staram się skrupulatnie wybierać partnerki seksualne, przykładowo, jeżeli w piątek udało mi się wyrwać wysoką blondynę to w sobotę spojrzę już tylko na niskie brunetki.

Jeżeli chodzi o sprawy łóżkowe nie jestem wybredny, lubię ostry seks i delikatny, lubię jak to ona skacze po mnie do dziesiątej rano, ale lubię też, gdy to ja przejmuję kontrolę. Przyjemność jest zawsze i tak ta sama- wchodzę, wychodzę, dochodzę. A raczej była taka sama, dopóki się spotkałem Anieli.

To był upalny dzień lipca, wieczór, wspaniała noc, by napić się wódki w plenerze i zawiesić na kimś oko. Przy barze stała dziewczyna, miała długie nogi, elegancką białą sukienkę oraz krótkie, ciemne włosy. Coś mnie do niej przyciągnęło, zapewne ta biała kiecka za kolano. Nie czekając długo zagadałem do niej. Jednak nie była to dziewczyna, tylko raczej dojrzała kobieta koło czterdziestki. Miałem w głowie dwie myśli – “za stara! uciekaj!” i “Z taka mamuśką jeszcze nie miałem okazji się przespać, więc chyba warto spróbować”. Poszedłem za drugą opcją. 

– Cześć. Tak jestem tu sama – o matko, ale miała oczy – Aniela jestem – dodała po chwili. Jej wielkie zielone oczyska były jakby pomarańczowe, bo płonął w nich jakiś dziki ogień pożądania.  Nie rozumiem, gramy w grę na niemruganie? –  Pomyślałem. A po chwili zorientowałem się, że gapię się w nią jak idiota, a ona przejmuje dowodzenia.

– Czas twojej kontroli się skończył. Wolałabyś bym zamówił ci drinka, poprosił do tańca, a potem dopiero zaciągnął cię do łóżka czy w ciągu minuty opuścimy razem to miejsce? – zapytałem nonszalancko, ale z pewnością siebie. 

– Tyle czasu wgapiałeś się w moje oczy, że pewnie wiesz już o mnie wszystko, ja tyle czasu nie mam, a i tak wiem, że jesteś skończonym dupkiem. Wychodzimy, już! – odpowiedziała i oboje czując ogromne napięcie poszliśmy do pobliskiego hotelu. 

Już w samych drzwiach zacząłem całować się z nią tak, jakby jutra miało nie być, była tak seksowna i tak pewna siebie, że sama myśl o tym powodowała, że zrobiłem się twardy jak kamień, a jej ręka dotykająca mojego kutasa była zbawieniem.

Chciałem ją rozebrać powoli, całując każdy centymetr jej ciała, ale nie dałem rady. Pierwszy raz w życiu nie kontrolowałem żadnego swojego ruchu. Jedyna rzecz jaką chciałem zrobić to mocno zatopić się w jej mokrej cipce. Marzyłem, by wziąć ją od tyłu, ale nie mogłem przestać się wpatrywać w te oczy, za każdym mocnym pchnięciem zalewały się one ogniem, ależ to było błogie uczucie.

Weszła na górę, zaczęła skakać, wywijać się jak żmija i krzyczeć. Te oczy, jej krzyk i jęk rozkoszy, ta cipka ocierająca się o mojego kutasa, jej dłoń zaciskająca się na mojej szyi, jej szczytowanie… już chciałem dochodzić, ale wtedy wzięła mnie do ust, a ja w pełni się jej oddałem. Czułem jej miękkie wargi, mokry język… Włożyła go całego, a potem oplotła językiem, raz, drugi, nie wiedziałem co się ze mną dzieję czułem się jak wulkan, który zaraz wystrzeli i stało się. Z impetem spuściłem się jej na twarz, a ona zaczęła się śmiać. 

– Tak szybko nigdy z nikim w łóżku nie wylądowałam, dzięki za taki pierwszy raz, a teraz muszę odebrać dzieci od ojca – ubrała się, puściła oczko i wyszła, a ja zostałem sam ze świadomością, że przeżyłem nie tylko najlepszy seks w swoim życiu, ale też najprzyjemniejsze doznanie.

Nie chodziło tylko o wpychanie kutasa, ale także o każdy centymetr jej ciała, te sterczące sutki, pot na całym ciele, przyspieszony oddech. Ten MILF był chodzącą rozkoszą. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.