Narzeczony z moją mamą

Adama poznałam przed rokiem, bardzo mi się spodobał. Przystojny o zadbanych dłoniach, zawsze ładnie pachniał, umiał zrobić wrażenie na kobiecie. Gdy oświadczył mi się, czułam się jak w niebie, taki wspaniały facet i ja szara myszka. Po zaręczynach musiałam wyjechać; to miał być zwykły dwutygodniowy wyjazd służbowy. W pilnej sprawie zadzwoniłam do Adama, lecz ten nie odebrał. Została tylko ona.

Z matką od dawna nie miałam dobrych relacji, czułam się przy niej jak mała dziewczynka, Ona –królowa lodu – zawsze trzymała mnie w dyscyplinie. Tylko wymagała, nigdy nie pochwaliła, nie znała chyba żadnych serdecznych uczuć. Wiedziałam jednak, że poza Adamem i nią, nikogo innego nie mam. Odebrała, lecz ja nie wiedziałam wtedy jeszcze, że Adam leżał obok niej. Właśnie skończyli.

Kinga – moja mama – bardzo się ucieszyła, stwierdziła, że w końcu pozna mojego narzeczonego. Wtrąciłam nagle:

– Mamo, przecież Ty go znasz! To ten, który przyniósł do nas krzesło, prosiłam go, żeby dostarczył do Ciebie – powiedziałam.

– Ah, rzeczywiście, mam tyle spraw w pracy, na śmierć zapomniałam – odpowiedziała zakłopotana rodzicielka.

– Mamo jesteś tam? Halo? – powiedziałam po chwili, gdy usłyszałam głuchą ciszę.

Odłożyła słuchawkę, nie mogłam się już dodzwonić. Czułam, że coś jest nie tak. Musiałam wrócić.

Kinga przez moment była skonsternowana, słyszała słowa córki, że jest szczęśliwa, że za chwilę przeżyje najpiękniejszy moment swego życia, podczas gdy ona pieprzyła się z jej narzeczonym. Postanowiła się ubrać, założyła majtki, czarne zakolanówki, biustonosz i sukienkę. Adam był w samych majtkach, wziął Kingę za gardło, kazał uklęknąć na kolana, zdjął majtki, kazał robić loda.

Adam był długodystansowcem, nie lubił szybko kończyć. Kinga początkowo pieściła żołądź, następnie całego penisa. W pewnym momencie Adam powiedział:

– Dobrze mamunia, teraz ja wezmę się za Ciebie, pewnie też chcesz sobie nieco ulżyć;

Chłopak zdjął kobiecie zakolanówki, jedną obezwładnił ręce za jej plecami, drugą włożył w usta, majtki miała całe mokre, zdjął je jednym szarpnięciem leżała tak w sukience z nabrzmiałymi sutkami, podczas gdy on lizał, całował i pieścił dorodną czterdziestolatkę. 

W pewnej chwili Adam stwierdził:

– dobrze, mój brytan się pręży, ufam, że Twoja mokra szparka da mu trochę rozkoszy, jednak najpierw zrobimy coś jeszcze – powiedział zalotnie.

Adam ustawił dyby, Kinga była uwięziona, jej tyłek był napięty a ona nie mogła się ruszyć. Chłopak zaczął od analu, następnie zmusił do seksu oralnego, miała usta pełne jego spermy. Na koniec mężczyzna, oswobodził Kingę z dybów, położył na plecy, pod głowę podsunął poduszkę i rytmicznie w nią wszedł.

Adam pozwolił ubrać się kobiecie, sam też to uczynił. W pewnej chwili rzekł:

– wiesz Kinia, fajna z Ciebie babka, tylko źle wychowałaś córkę, kiedy wkładam jej palce w cipkę, to popiskuje, żąda, żebym wyjął, z Tobą jest inaczej  – powiedział mój narzeczony Adam.

– Ja chyba nie chcę tego, zapomnijmy o wszystkim…  – odparła zakłopotana Kinga.

Lecz chłopak nie wytrzymał, zmusił ponownie kobietę do rozebrania się.

– Te, mamuśka, chciałem z Tobą po dobroci, jednak widzę, że się nie da, zmuszę Cię do uległości!  – krzyknął

Kobieta została związana, Adam okazał się mistrzem BDSM, ręce i nogi miała związane z tyłu, ustawiona była w takiej pozycji, by mężczyzna miał dostępne jej piersi i cipkę. Chłopak wyjął z szuflady wibrator, do pochwy Kingi włożył kulki gejszy, do pupci zaś zatyczkę analną.

Kinga jęczała, zdana całkowicie na łaskę i niełaskę mężczyzny. Adam dominował jak nigdy dotąd, dojrzałe, dawno niepieszczone ciało, okazało się być dla chłopaka tym, czego potrzebował. Kobieta była bardziej świadoma siebie, swego ciała niż niedoświadczona, wchodząca dopiero w świat erotycznych doznań, osiemnastoletnia córka Iwona.

Adam czuł, że puściły mu wszelkie hamulce, zadzwonił po prostytutkę. Jagoda miała 25 lat, puszysta blondynka. Zanim przyjechała, Adam pozwolił ubrać się Kindze, stwierdzając krótko:

– Matulo, będziesz królową, potraktuję Cię po królewsku – powiedział.

Zadzwonił dzwonek do drzwi i weszła Jagoda, zamówiona wcześniej prostytutka. Mężczyzna przywołał ją do siebie, położył na kolano, zdjął majteczki i wymierzył klapsa, następnie tak samo potraktował Kingę. Kolejnym krokiem było usadzenie obu kobiet na kolanach naprzeciwko siebie, kazał prostytutce pieścić i całować nabrzmiałe piersi Kingi, która w jękach eksplodowała. Adam rzekł:

– Dobrze dziewczyny, teraz zajmiecie się królem – oznajmił.

Nakazał obu nadal będących na kolanach robić loda, wcześniej zdjął spodnie i majtki. Wtem znowu zadzwonił dzwonek.  Adam zapytał siebie w myślach, kto to może być, przecież nikogo więcej nie zapraszał. Czuł jednak pod skórą, że stoi tam ona. Poczuł zakłopotanie.

– Jak się z tego wytłumaczyć? – zdążył tylko pomyśleć, gdy drzwi się szeroko otworzyły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *