Pierwszy raz z miłością życia

pierwszy raz

Leżałam w łóżku patrząc w sufit, myślałam o tym jak wygląda moje życie. Mam 20 lat, jestem już studentką i wciąż dziewicą. Oczywiście masturbowałam się, ale nigdy nie całowałam się z nikim. Gdybym chciała, łatwo znalazłabym kogoś do seksu, jestem śliczną brunetką z ciemnymi oczami. Zawsze potrafiłam zauroczyć faceta, jednak nie chciałam nigdy oddać się przypadkowemu mężczyźnie. Pochodzę z katolickiej rodziny, która nauczyła mnie, że należy zachować dziewictwo dla wyjątkowej osoby. Jednak coraz częściej byłam podniecona i myślałam o tym, żeby uprawiać seks ze swoimi kolegami. Mam wibrator w szafce nocnej, który zawsze mi wystarczał.

Chciałabym, żeby mój pierwszy raz był wyjątkowy. Jeśli pojawiłby się ten mężczyzna, na pewno chciałabym być gotowa. Zaczęłam nawet przyjmować tabletki antykoncepcyjne. Chciałabym mieć dzieci, lecz jeszcze nie teraz. Chcę, póki co skupić się na nauce. Na zegarze była już 4 rano, a ja dalej nie spałam. Spojrzałam na szafkę nocną, gdzie leżał pluszowy miś, którego wygrał dla mnie Paweł poprzedniej nocy na randce. Kiedy byliśmy na wesołym miasteczku tak strasznie chciałam, aby pochylił się i chociaż mnie pocałował. Jednak, kiedy mnie odprowadził, pod drzwiami dał mi tylko całusa w policzek.

Paweł był bardzo inteligentny, a w dodatku przystojny. Wyglądał jak z magazynu modowego. Ciemne włosy średniej długości, czekoladowe oczy… Oprócz tego niesamowita sylwetka i wysoki wzrost. Zawsze wiedział, jak się ubrać zależnie od okazji. Był wokalistą zespołu rockowego, co bardzo mnie jarało. To zdecydowanie najlepszy facet, jakiego poznałam. Wiedziałam, że mogę powiedzieć mu o wszystkim, bo też miał takie same plany i marzenia.

Poznaliśmy się na studiach, kiedy wszedł do sali i usiadł koło mnie.

– Cześć, jestem Paweł.

– Miło cię poznać, ja jestem Emilia.

Niedługo później okazało się, że wszystkie zajęcia mamy razem. Szanował to, że jestem dziewicą, zaczęliśmy chodzić na randki, a on nigdy na nic nie nalegał. Wczoraj zauważyłam, że się w nim zakochuję! Byłam gotowa na to, żeby mnie pocałował. Chciałabym też, aby to on był mężczyzną, z którym będę mieć pierwszy raz.

Kiedy zaczęłam o tym myśleć, poczułam, że robię się mokra. Wsunęłam rękę pod piżamę i zaczęłam masować sobie piersi. Pocierałam sutki, aż stały się twarde. Włożyłam drugą dłoń w majtki i zaczęłam pocierać łechtaczkę. To było tak dobre, wyobrażałam sobie, że robi to Paweł. Powoli przesuwałam palec w górę i w dół wkładając go do swojej cipki. Mój oddech był coraz szybszy, a ja coraz bardziej zbliżałam się do punktu kulminacyjnego. W mojej wyobraźni pojawił się Paweł, a moim ciałem wstrząsnął dreszcz. Wyjęłam palec z dziurki i wsadziłam go do ust. Uwielbiałam to jak smakuję.

Szybko po tym zasnęłam. Obudziłam się o 8, wzięłam prysznic i zrobiłam delikatny makijaż. Po ubraniu się przejrzałam się w lustrze, chwyciłam torbę i ruszyłam na zajęcia. Poszłam do sali, gdzie Paweł już na mnie czekał. Zobaczył, że wchodzę do sali więc wstał i przytulił mnie na przywitanie. Boże, jak on niesamowicie pachnie. Mogłabym tak stać wieczność, lecz przerwał nam profesor rozpoczynając zajęcia.

Kiedy zajęcia się skończyły, Paweł złapał mnie za rękę.

– Emilia, chciałbym z tobą pogadać.

– Jasne, mów o co chodzi. – uśmiechnęłam się.

– W piątek zaczynają się ferie, co powiesz na to, abyśmy pojechali razem do domku nad jeziorem?

– Jasne to super pomysł!

– Więc bądź gotowa w poniedziałek o 16.

Gdy wróciłam do domu, nie mogłam się doczekać wyjazdu i od razu zaczęłam się pakować. Weekend z Pawłem to spełnienie moich marzeń.

Byłam punktualnie w wyznaczonym miejscu. Gdy zobaczyłam Pawła pod swoim domem od razu wybiegłam na zewnątrz. W jego oczach dostrzegłam figlarny błysk. Pomógł mi wziąć torby i zapakować je do jego auta.

Kiedy dotarliśmy na miejsce, zobaczyłam, że domek jest przepiękny. Był przytulny, a jednocześnie miał wspaniały klimat. Zaprowadził mnie do głównej sypialni i powiedział, abym się wyszykowała i była gotowa na 20. Powiedział, żebym przyszła do przystani, gdzie są wszystkie łodzie. Wzięłam prysznic, uczesałam włosy i nałożyłam lekki makijaż. Później wybrałam czarne stringi i koronkowy stanik. Na wierzch włożyłam czarną seksowną sukienkę. Idealnie podkreśliła mój biust. Zobaczyłam, że już prawie 20, więc szybko włożyłam obcasy i wyszłam.

Gdy tam dotarłam, Paweł już na mnie czekał. Miał na sobie białą koszulę, która była seksownie rozpięta i czarne spodnie. Pocałował mnie w policzek.

– Wyglądasz przecudownie – powiedział, na co się zarumieniłam.

Zaprowadził mnie do łodzi, pomógł mi do niej wejść. W środku były świece i rozrzucone płatki róż. Po lewej stronie leżało wino i jego gitara. Uruchomił łódź i zaczął kierować nią w dal.

– Nie wiedziałam, że umiesz prowadzić – powiedziałam zdziwiona.

– Jeszcze nie raz cię zaskoczę – rzekł tajemniczo.

Gdy dotarliśmy, zaparło mi dech w piersiach. Była to zatoczka z malutkim wodospadem i pięknym dużym drzewem. Owinął swoje ręce wokół mnie i przytulił mnie mocno. Zabrał mnie na górę łodzi, gdzie rozlegał się przepiękny widok. Nalał nam wina i zaczęliśmy rozmawiać. Potem zagrał mi moją ulubioną piosenkę na gitarze. Byłam cała we łzach wzruszenia. Wtedy on zrobił coś, o czym marzyłam od dawna. Otarł mi łzy i zbliżył się do moich ust.

– Zakochałem się w tobie…– powiedział, a następnie namiętnie mnie pocałował.

– Ja też cię kocham Pawle. – mruknęłam między pocałunkami.

To jak całował, zaparło mi dech w piersiach. Poczułam motyle w brzuchu. Rozchylił usta i wsunął język, lekko popychając mnie na koc leżący na dachu. Nasze języki tańczyły i walczyły o dominację. Nagle zatrzymał się i spojrzał mi w oczy.

– Na pewno jesteś gotowa? – spytał.

Nie musiałam odpowiadać, przyciągnęłam po prostu jego głowę z powrotem do siebie i namiętnie całowałam. Opuścił ramiączka mojej sukienki i zaczął całować mnie po szyi. Następnie przeszedł do piersi, odpinając stanik. Uwolnił je od biustonosza i zaczął masować moje cycki, a także ssać sutki. Byłam gotowa, na to co miało się stać dalej.

Zszedł językiem poniżej, zsuwając sukienkę. Całował dół mojego brzucha oraz uda. Zdjął wtedy moje stringi i pocałował moją ogoloną cipkę. Polizał w górę i w dół moje wargi, a następnie przeniósł się do szczeliny, która była już bardzo mokra. Wiedział, że nie mogę już dłużej czekać, więc wsunął jeden palec w moją pulsującą dziurkę. Lizał moją łechtaczkę, wiedząc, że długo nie wytrzymam. Jęczałam tak głośno, czułam, że jestem blisko.

Wtedy on zatrzymał się i uśmiechnął, a następnie pocałował mnie w usta. Zaczęłam rozpinać jego koszulę, odpięłam pasek i spodnie. Gdy zdjęłam jego bokserki ujrzałam dużego, twardego jak skała kutasa.

– Pozwól mi się pieprzyć, Emi. – powiedział podniecony.

Nie musiał długo mnie prosić, od razu położyłam się i szeroko rozłożyłam nogi. Nie bałam się niczego, więc nakierowałam jego penisa prosto w swoją dziewiczą dziurkę. Zaczął lekko napierać.

– Jesteś taka ciasna…

– Jestem przecież dziewicą. – mruknęłam z uśmiechem, a po chwili na mojej twarzy pojawiła się rozkosz.

Włożył kutasa w moją szparkę i zaczął powoli wsuwać i wysuwać. Nabierał prędkości, aż w końcu owinęłam nogi wokół niego, krzyczałam i jęczałam.

– Pieprz mnie mocniej, błagam!

– O kurwa, kocham cię Emi, tak strasznie mocno.

Moja cipka zaczęła się zaciskać, oboje byliśmy już na skraju. Moje ciało zaczęło się trząść i miałam najlepszy orgazm w swoim życiu. Poczułam, że Paweł też doszedł. Upadł na mnie i przytulił mnie.

 – Kocham cię Emilio..

– Ja ciebie też Paweł. Czekałam właśnie na ciebie.

Zasnęliśmy, a ja wiedziałam, że to dopiero początek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *