Przygoda z dyrektorką

dyrektorka

Pewnego dnia po wyjątkowo długiej pracy jeden ze stażystów wszedł do jej gabinetu. Był niesamowicie przystojny, wysoki, miał niebieskie oczy i blond włosy. Wszyscy pracownicy go uwielbiali, był w trakcie studiów i odbywał praktykę w szkole, gdzie była dyrektorką.

– Jestem tak zmęczona. – pożaliła się.

Nie spodziewała się jednak, że on zbliży się i zacznie masować jej szyję. Szybko rozluźniła się pod jego palcami, które były zręczne.

– Jesteś spięta. Musisz odpocząć. – powiedział kończąc masaż.

– Muszę już iść, przepraszam. – Dorota zmieszała się i wyrwała z jego rąk.

Szybko wzięła torbę i wyszła za drzwi. On poszedł za nią i wychodząc, pocałował ją w policzek.

– Dlaczego to zrobiłeś? – spytała zdziwiona.

– Nie sądziłem, że mi na to pozwolisz. Ani na masaż, ani na pocałunek. – powiedział odważnie i delikatnie wepchnął ją z powrotem do gabinetu.

Zaczął ją całować namiętnie, trzymając dłoń na jej talii.

– Nie możemy tego robić. Jestem twoją szefową – powiedziała Dorota, jednak oddawała się pocałunkom. Jej umysł zawirował, a serce zabiło mocniej. Był taki młody, pewnie niedawno skończył 20 lat. Ale przecież jego usta smakowały tak dobrze…

– Stracę pracę, Mateusz. – kontynuowała.

– To będzie nasz sekret. – wymruczał i przesunął się w kierunku jej szyi. Zaczął składać tam namiętne pocałunki.

Dorota wiedziała, że ulegnie tej pokusie. Poczuła jego pożądanie, kiedy przysunął całe ciało do niej. Lekko się odsunęła, a on spojrzał na nią swoimi przenikliwymi oczami. Nagle ich pocałunek stał się coraz bardziej pożądliwy. Posadził ją na biurku i stanął między jej udami, dalej wsuwając język w jej usta. Złapała go za umięśnione plecy i przysunęła jeszcze bliżej siebie. Pragnęli siebie tak bardzo, wiedząc jak niebezpieczne to jest. Czuła jak jej ciało płonie, a cipka robi się wilgotna. Rozpiął jej bluzkę i zaczął wsuwać dłoń pod jej stanik. Złapał ją za pierś, a ona jęknęła w oczekiwaniu. Gdy zdjął jej biustonosz, jej sutki stwardniały pod jego dotykiem. Wziął jednego z nich do ust, a ona natychmiast poczuła wilgoć w majtkach. Jego język zniżał się coraz bardziej, a następnie zsunął z niej spódnicę. Palcem przejechał po jej szczelinie przez bieliznę, a ona mruknęła wiedząc, że już nie ma odwrotu. Przyciągnęła jego twarz z powrotem do swojej i zaczęła odważnie go całować.

– Chcę cię zobaczyć – powiedziała rozpinając jego koszulę.

Jego gładka i umięśniona klatka piersiowa była niesamowita. Dawno nie widziała czegoś tak podniecającego. Pragnęła go i tylko to się teraz liczyło. Rozpięła jego spodnie i wyciągnęła twardego już kutasa. Biorąc go do ust zachłysnęła się przez jego rozmiar, ale chciała wziąć go całego jak najgłębiej. Mateusz jęknął, co tylko zachęciło ją do działania. Poruszała się w górę i w dół, aż on nagle wyciągnął penisa z jej ust.

Podniósł ją do góry i umieścił z powrotem na biurku, przyciągając ją do siebie. Zanurzył twarz w jej szparce, liżąc jej przemoknięte majtki. Prawie krzyknęła, gdy poczuła jego ciepły język. Błagała o to, żeby zdjął z niej bieliznę. Nie musiała długo prosić, bo chłopak przesunął jej stringi i wsunął w nią swój mokry język. Unosiła biodra, aby dotarł jak najgłębiej. On coraz bardziej poruszał nim, liżąc łechtaczkę, wargi, a następnie jej gorące wnętrze. Dorota drżała wiedząc, że zaraz dojdzie, a wtedy on nagle wyciągnął język. Pocałował ją głęboko, pozostawiając ją na skraju orgazmu.

– Zerżnij mnie. – poprosiła chłopaka przesuwając dłoń do jego kutasa, który jest twardy jak skała.

– Ale… ja jeszcze nigdy tego nie robiłem. – przyznał Mateusz.

Dorota zaśmiała się z niedowierzaniem. W życiu nie spodziewała się, że ten przystojny mężczyzna jest prawiczkiem. Ponownie pocałowała go i lekko przyciągnęła do siebie. Zaczęła ocierać swoją mokrą szparkę o jego potrzebującego kutasa. Jego twardy penis naciskał na jej cipkę i oboje spojrzeli sobie w oczy, wiedząc jaki błąd popełnią. Wtedy jego członek wsunął się w nią, a chłopak wziął głęboki oddech czując rozkosz wnętrza starszej kobiety. Całowali się delikatnie, a ona cieszyła się uczuciem młodego kutasa. Położył ręce na jej talii, ruchając ją jak najmocniej jak potrafi.

Dorota jęczała w rozkoszy, nie mogąc uwierzyć w to, co się dzieje. Ruchy chłopaka przyspieszały, a wtedy jej cipka eksplodowała w niesamowitym orgazmie. Czuł jak jej dziurka doi spermę z jego słabnącego kutasa. Opadł na biurko obok niej, oddychając głęboko. Następnie po paru minutach pocałował ją ostatni raz i szybko się ubrał. Wychodząc nie mógł powstrzymać uśmiechu.

– To będzie nasza słodka tajemnica – powiedział na odchodne zostawiając ją nagą na biurku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *