Rozmowa o pracę młodej Magdy

Magda pochodziła z podkarpackiej wsi. W domu się nie przelewało, dlatego, gdy zdała na studia, na Uniwersytet Rzeszowski musiała się sama utrzymać w większym mieście. Znalazła ogłoszenie, że potrzebna jest sekretarka posługująca się językiem angielskim, hiszpańskim i francuskim. W liceum była dobrą lingwistką, dlatego pojechała na rozmowę o pracę. Ubrała najlepsze ubrania, jakie miała w szafie.

Rozmowę odbyła z nią Ilona, 25-latka, młoda kobieta sukcesu. Dostrzegła w kandydatce osobę chętną poszerzać wiedzę, która świetnie radziła sobie z j. angielskim. Ilona rzekła:

– Madziu, tę część zdałaś, został jeszcze hiszpański i francuski, zdejmij, co masz, na sobie, oprzyj się o blat biurka – oznajmiła zupełnie naturalnie rekruterka.

Dziewczyna nie chciała tego czynić, jednak wiedziała, że to jej ostatnia szansa, zalega z czynszem a czesne też niepopłacone.

Do sali konferencyjnej, gdzie odbywała się rozmowa, wszedł Francuz Nicolas, właściciel spółki.

– To ty jesteś tą nową, chętną, tak? – powiedział Nicolas.

– Tak… – odpowiedziała skromnie Magda, zasłaniając swoje intymne części ciała.

Przyszedł czas na dalszą część rozmowy kwalifikacyjnej, choć nie miało to wiele z nią wspólnego.

Nicolas zauważył niezręczność sytuacji, zwrócił Ilonie uwagę, że Magda jest nago, podczas gdy oni nadal w ubraniach. Dlatego zdjął górę ubrania Ilony, rozpiął staniczek, zdjął koszulę.

Magda nie traciła rezonu, przypomniała sobie jak po jednej z wiejskich dyskotek za remizą, uprawiała miłość z Alą, z tyłu ujeżdżał ją Wiesiek. Dziewczyna pamiętała, że choć zmuszona wtedy do seksu, czerpała z niego wiele satysfakcji.

Nicolas kazał usiąść Ilonie na fotelu, Magdzie zaś klęknąć i zajmować się najpierw nogami, następnie cipką rekruterki. Magda była na smyczy, którą w ręku miała Ilona, kierowała dziewczynę ku swojej wardze sromowej i wzgórku łonowym, Nicolas użył lubrykant, by lepiej wejść Magdę od tyłu.

Nicolas kazał Magdzie położyć się, Ilona siadła jej na twarzy, pozwalając lizać cipkę, następnie zaś zmieniła pozycję, by mogła pieścić jej odbyt. Nicolas przyglądał się całej sytuacji z zadowoleniem i podnieceniem kazał teraz Ilonie pieścić odbyt i pupę Magdy, przekazał smycz tej drugiej, cały czas stał z pejczem, patrząc czy dziewczyny wywiązują się ze swoich zadań należycie.

Nicolas spojrzał na dziewczyny, mówiąc do Ilony, że we właściwy sposób przygotowała Magdę. W ręku teraz trzymał smycz, którą na szyi miała Magda, kazał jej zajmować się sobą, dwa razy uderzył ją w twarz, za to, żeby nauczyć dziewczynę karności, by jeszcze mocniej ją zdyscyplinować. W końcu powiedział, że dobrze, że zdała francuski.

Szef spojrzał na dziewczyny, mówiąc, żeby klęknęły na kolana i patrzyły na siebie. W chwili, kiedy znalazły się w tych pozycjach, nakazał im całować się, Magda czyniła to z największą przyjemnością, usta Ilony smakowały jak słodko cierpkie jagody, prowadząca rozmowę czyniła to jakby mniej chętnie, Nicolas, patrząc na to, co się dzieje, ukarał Ilonę policzkiem w twarz, kierując do niej słowa:

– Całuj ją seksowniej. Teraz weź w ręce jej sutki, pieść je, następnie całuj jak najdroższy skarb! – krzyknął podniecony Francuz.

Ilona w obawie przed dalszym zdyscyplinowaniem uczyniła to pieczołowicie. Nicolas znowu odezwał się do niej:

– Ubierz się. Chcę zostać z naszą kandydatką sam na sam. Wezwij tutaj Marka, żeby przyszedł przygotowany za 20 minut – oznajmił Nicolas. Do Magdy zaś rzekł, że ma teraz ostatni etap rekrutacji. Szef położył Magdę, samemu liżąc, pieszcząc i całując jej biust.  Szef pochwalił ją za ładne piersi.

Wtem wszedł do gabinetu Marek. Szef wręczył Magdzie wibrator, kazał nim pieścić muszelkę, Markowi nakazał całować dziewczynie piersi.

Nicolas zrobił coś, czego Magda się nie spodziewała, nakazał jej usiąść na fotelu, Markowi zaś klęknąć i wziąć jego brytana do ust. Kolejnym krokiem było zrobienie Markowi loda przez Nicolasa. Szef rzekł:

– Kochani, jesteśmy już gotowi, Marek siadaj na kanapie, Magda, Ty na jego penisie – powiedział.

Francuz tymczasem usiadł na Magdzie, wykonując frykcyjne ruchy penisem, wokół jej piersi. Po jakimś czasie szef zszedł z Magdy, kazał się wszystkim ubrać. Nicolas zadowolony rzekł do Magdy:

– Kochanie, witamy na pokładzie, miło będzie z Tobą pracować! – powiedział rozentuzjazmowany Nicolas. A dziewczyna wyszła tego dnia z biura z podpisana umową, zadowolona od razu opłaciła czynsz i czesne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *